Pierwsza wiosna w LoveLaski - jak las wracał do swojego rytmu

Pierwsza wiosna po budowie pokazała, że las potrzebuje przede wszystkim czasu. Zobacz, jak otoczenie LoveLaski odzyskiwało swój rytm.

Pierwsza wiosna po budowie nie wyglądała jak gotowa sesja zdjęciowa. Była delikatna, nierówna i znacznie bardziej wzruszająca niż perfekcyjny ogród.

W miejscach naruszonych podczas prac pojawiły się pierwsze trawy, pędy i ślady zwierząt. Las zaczął robić to, co potrafi najlepiej, ale potrzebował czasu i możliwie małej ingerencji.

Domki miały być częścią miejsca

Od początku zależało nam, żeby cztery domki nie dominowały nad otoczeniem. Zachowaliśmy możliwie dużo istniejących drzew, ograniczaliśmy przekształcanie terenu i wybieraliśmy rozwiązania, które pozwalały lasowi pozostać najważniejszym elementem widoku.

Budowa zawsze zostawia ślad. Uczciwiej jest o tym mówić niż udawać, że obiekt pojawił się pomiędzy sosnami bez żadnej ingerencji.

Rodzime rośliny zamiast dekoracyjnego ogrodu

Po zakończeniu najważniejszych prac wprowadziliśmy gatunki pasujące do lokalnego otoczenia i uzupełniliśmy leśną ściółkę. Nie chodziło o stworzenie równego trawnika. Chodziło o to, żeby gleba i roślinność mogły wracać do rytmu Borów Tucholskich.

Pierwsze młode pędy były małe, ale znaczyły bardzo dużo. Pokazywały, że teren nie potrzebuje ciągłego poprawiania. Potrzebuje cierpliwości.

Budki lęgowe szybko przestały być puste

Jesienią zawiesiliśmy budki dla ptaków. Montowaliśmy je w chłodzie i deszczu, nie wiedząc, czy zostaną wykorzystane. Wiosną pojawił się ruch, śpiew i życie, którego nie da się zaplanować w harmonogramie inwestycji.

Nie traktujemy ptaków jako atrakcji dla Gości. Są mieszkańcami lasu. Można je obserwować z dystansu, najlepiej z tarasu albo przez duże okna domków.

Wiosna w lesie nie zaczyna się jednego dnia

Najpierw zmienia się światło. Potem pojawia się więcej głosów ptaków, miękki mech i pierwsza zieleń. Każdy tydzień wygląda trochę inaczej.

Dlatego wiosenny pobyt nie potrzebuje konkretnego wydarzenia. Wystarczy krótki spacer i uważność na drobne zmiany.

Co ta pierwsza wiosna zmieniła w naszym myśleniu

Pokazała, że najlepsze efekty nie zawsze wynikają z dodawania kolejnych elementów. Czasem największą pracą jest wycofanie się i pozwolenie naturze działać.

Ta zasada nadal prowadzi LoveLaski. Domki dają ciepło i wygodę, ale widok za oknem nie potrzebuje scenografii.

Najczęstsze pytania

Kiedy zaczyna się wiosna w Borach Tucholskich?

Nie ma jednej daty. Pierwsze zmiany można zauważyć już pod koniec zimy, a pełna zieleń przychodzi stopniowo wraz z temperaturą i długością dnia.

Czy teren LoveLaski jest ogrodem?

Nie. Zachowujemy leśny charakter miejsca i nie próbujemy zmieniać go w równy, dekoracyjny ogród.

Zobacz wiosenne terminy i las, który nie potrzebuje poprawiania