
Własna kuchnia daje swobodę: śniadanie wtedy, kiedy wstaniecie, i kolację bez kolejnego wyjścia. Podpowiadamy, jak zaplanować jedzenie na pobyt w Osadzie LoveLaski.
Nie musisz zabierać kuchni z domu
W domkach są naczynia, sztućce, garnki, patelnie i podstawowe drobiazgi do gotowania. Przygotowujemy też środki czystości i kapsułki do zmywarki. Dokładne wyposażenie sprawdzisz przed wyjazdem na stronie domków.
Do zabrania zostają produkty, których chcesz używać. Najwygodniej zrobić listę pod kilka prostych posiłków, zamiast kupować wszystko „na wszelki wypadek”.
Śniadanie, na które jest czas
Pieczywo, jajka, owoce albo to, co najbardziej lubicie rano. Zwykłe śniadanie robi się przyjemniejsze, kiedy nie trzeba kończyć go przed wyjściem do pracy.
W domku jest ekspres Nespresso i kilka kapsułek na start, uzupełnianych na życzenie. Można zostać z kawą przy oknie albo wyjść na taras, jeśli pozwala na to pogoda.
Kolacja bez skomplikowanego przepisu
Na krótki pobyt dobrze wybrać dania, których przygotowanie już znacie. Makaron, sałatka lub prosta kolacja z produktów zabranych z domu zostawiają więcej czasu na sam wieczór.
Na terenie Osady jest wspólny grill i miejsce na ognisko. Jeśli chcesz z nich korzystać, sprawdź zasady na miejscu i uwzględnij pozostałych Gości. Nie trzeba robić tego każdego dnia, żeby wyjazd był udany.
Zaplanuj pierwszy wieczór przed drogą
Przyjazd jest od 16:00. Warto mieć ze sobą coś na pierwszą kolację i następne śniadanie, żeby po rozpakowaniu nie ruszać od razu po zakupy.
Jeżeli wolisz wyjść na jedzenie lub połączyć posiłek z wycieczką, zajrzyj do pomysłów na okolicę. Można połączyć własną kuchnię z jednym wyjściem, bez planowania całego pobytu wokół posiłków.



